Kamerun

 

 

Boże narodzenie w Kamerunie

W Kamerunie u samego początku nie było polskich misjonarzy tylko misjonarze pochodzący z Francji, dlatego też Boże Narodzenie w Kamerunie nie ma prawie wcale Polskich zwyczajów – mówi misjonarz z Kamerunu ks. Zdzisław Pławecki, sercanin. Boże Narodzenie z jednej strony różni się w sposobie przeżywania. Kamerun jest krajem setek plemion i w zależności od plemienia różnie obchodzone są zwyczaje Bożonarodzeniowe. Boże Narodzenie jest przede wszystkim świętem dzieci. W tym czasie mają one miesiąc wakacji, aby pomóc rodzicom przy zbiorach kawy i orzeszków arachidowych. Jednak dzień 24 grudnia jest dla nich świętem. Dzieci zbierają się przy ogniskach. Odmawiają modlitwę i czytają wyjątki z Pisma Świętego, a potem zaczynają się śpiewy i tańce, które trwają całą noc.

posłuchaj wywiadu...

Afryka nie ma jednej wspólnej kultury - jest ich tyle, ile plemion, języków, bogów. Kamerun obejmuje 244 dialekty, tyle samo różnych tradycji i kultur, stąd Boże Narodzenie ma wiele różnych odmian. W niektórych regionach dzieciom należy się wówczas miesiąc wakacji w szkole, by mogły pomagać rodzicom przy zbiorach kawy i orzeszków arachidowych... 24 grudnia jednak spotykają się przy ogniskach, tańczą i śpiewają przez całą noc.


W Kamerunie jest wiele religii, a i sam katolicyzm nie do końca przypomina nasz... Na przykład niektórzy katolicy wciąż jeszcze mają swoje totemy, którym oddają cześć.


Święta obejmują tu Wigilię i Boże Narodzenie. W Wigilię dekoruje się dom, choinkę (specjalne drzewo rosnące w Afryce, zamiast którego niektórzy mają palmy), przyrządza potrawy i wieczorem zasiada do kolacji. Jeśli to możliwe, przyjeżdżają krewni. Nie jest to jednak tak ważne święto jak w Polsce, gdzie każdy stara się wrócić z najodleglejszych zakątków świata do domu...


Kameruńczycy nie mają też ściśle bożonarodzeniowych potraw. Często na stole pojawia się grillowany kurczak, pieczony baran, sałatki owocowe i warzywne, specjalne faszerowane warzywa. Przysmakiem jest rodzaj bananów (owoc u nas niewystępujący, więc nawet tłumaczenia swego nie ma) smażonych na oleju oraz sok imbirowy.


W sam dzień Bożego Narodzenia idzie się do kościoła, potem jest obiad i dalsze świętowanie - można tańczyć, śpiewać. Spora część Kameruńczyków idzie tego dnia... do dyskoteki.