globus
pasek

EUROPA - Ukraina - Baza artykułów

pasek

Moja misja na Ukrainie

pasek
ks. Ryszard Dziuba scj Na Ukrainę wyjechałem 1998 roku z naszego Nowicjatu w Stopnicy w ósmym roku swojego kapłaństwa, wcześniej pracowałem w Austrii, na dwóch placówkach duszpasterskich w Polsce i w administracji Księży Sercanów.
Na początku mojego wyjazdu na wschód towarzyszył mi pewien niepokój związany z wyjazdem do byłego bloku sowieckiego, ale pierwsze spotkania się z parafianami mojej pierwszej ukraińskiej parafii w Dzierżyńsku (dziś Romanów) rozwiały wszystkie moje obawy. Pracę duszpasterską rozpocząłem tam, gdzie pracował już Ks. Ryszard Dziuba scj.
Historyczna Msza św.
24 czerwca 2001 r. w niedzielny poranek na lotnisku Czajka pod Kijowem dane mi było razem z innymi koncelebrować Msze św. razem z Papieżem Janem Pawłem II. Razem z Papieżem Mszę św. celebrowało 700 kapłanów, a wśród nich przeszło 300 kardynałów i biskupów. Jan Paweł II na Ukrainie
Pomimo zimna i padającej mżawki zebrało się około 150 tys. wiernych, by uczestniczyć w pierwszej papieskiej Mszy św. na ukraińskiej ziemi . Było to niezwykłe wydarzenie. Po raz pierwszy w tysiącletnich dziejach Kijowa, kolebki wschodniego chrześcijaństwa, Papież przewodniczył ofierze Mszy św. w rycie rzymskim. Gdy ukazał się w papamobile, tłum się ożywił, witając go entuzjastycznie. Widać było wiele różnojęzycznych transparentów, również polskich. Po kilku minutach przed ołtarzem, przedstawiającym wielką łódź z wyrastającym ku górze krzyżem oraz trzema ikonami, pojawił się Ojciec Święty. Nad nim unosił się wielki napis – hasło papieskiej pielgrzymki: „Chrystus drogą, prawdą i życiem”. Wśród okrzyków „Witamy Cię!” biskup diecezji kijowsko-żytomierskiej Jan Purwiński powitał Jana Pawła II. Podkreślił, że „miniony XX wiek w szczególny sposób naznaczył się na Ukrainie Golgotą Kościoła – że cierpienia i krew męczenników stały się ziarnem chrześcijaństwa”. Biskup wskazał również, że wśród uczestników Mszy św. są „bracia prawosławni i protestanci, którzy cenią Twoje, Ojcze Święty, wysiłki podejmowane dla jedności”.
W swojej homilii Jan Paweł II zaakcentował przede wszystkim historyczne znaczenie Kijowa jako kolebki chrześcijaństwa. Miasto, w którym odbył się chrzest Rusi, porównał do postaci św. Jana Chrzciciela, którego uroczystość przypadała akurat w tym dniu: „Ludu Boży, który wierzysz, żywisz nadzieję i kochasz na ukraińskiej ziemi, ciesz się na nowo darem świętej Ewangelii, który otrzymałeś ponad 1000 lat temu. Spójrz tego dnia na św. Jana Chrzciciela, wieczny wzór wierności Bogu i Jego przykazaniom. Przez swoje świadectwo słowa i życia przygotował on drogę Chrystusowi”; a nawiązując do wierności tak wielu chrześcijan, Papież wołał: „Ziemio Ukrainy, zroszona krwią męczenników, dzięki za przykład wierności Ewangelii, który dałaś chrześcijanom wszystkich stron świata! Iluż twoich synów i córek podążało drogą całkowitej wierności Chrystusowi: wielu z nich wykazało konsekwencję aż do złożenia najwyższej ofiary. Niechaj ich świadectwo będzie dla chrześcijan trzeciego tysiąclecia przykładem i pobudką”.
Podczas modlitwy na Anioł Pański Papież zawierzył „niebieskiemu wstawiennictwu Maryi” całą swoją pielgrzymkę i sprawę jedności chrześcijan. Podkreślił przywiązanie ludu ukraińskiego do Matki Bożej i wymienił dwa sanktuaria obrządku łacińskiego: w Berdyczowie i Latyczowie oraz dwa obrządku bizantyjskiego: w Zawarnicy i Hoszowie. Na koniec pozdrowił pielgrzymów po polsku, białorusku, rosyjsku, rumuńsku i po angielsku. Jan Paweł II był rozpromieniony. Jego rzecznik prasowy Joaquin Navarro-Valls tłumaczył to po prostu tym, że spełniło się jedno z największych pragnień w jego życiu. We Mszy św. uczestniczył również prezydent Leonid Kuczma.
Nominacja na proboszcza
W sierpniu 2002 r. na prośbę biskupa Kijowsko-Zytomierskiego Jana Purwińskiego zostałem zamianowany proboszczem sześciu parafii niedaleko Romanowa, Romanów leży ok 250 km od Kijowa.
W Bykówce parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, w Marianówce parafia św. Franciszka, w Towszczy parafia Matki Bożej Nieustającej Pomocy, w Nywna Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, w Jalisziw św. Józefa Robotnika i w Jawne Matki Bożej Częstochowskiej.
Oprócz tych miejscowości do parafii należą jeszcze wioski, Dorohań, Ziatyniec, Oźgo Hutor, Lisowe, Sarnówka, Gołubin, Gorobec. Wszędzie trzeba dojeżdżać. Często jedynym transportem jest tu furmanka.
Tutejsza ludność, jest w większości pochodzenia polskiego. Kiedyś 10 km od parafii Bykówka była miejscowość Marchlewsk, stolica polskiej autonomii, dzisiaj nazywa się Dowbysz. Znajduje się tam Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej prowadzone przez księży Palotynów.
W parafiach w których pracuję msze św. są odprawiane w języku polskim. Ogólnie jest tu przyjęte, że językiem liturgicznym jest język polski. Ludzie są do tego przyzwyczajeni i nie wyobrażają sobie, by mogło być inaczej. Jednak dla ewangelizacji szczególnie dzieci posługujemy się językiem ukraińskim, który jest bardzo podobny do języka polskiego.
Przez trzy lata parafie i wioski prowadziłem sam, co nie zawsze było łatwym zadaniem. Cztery Msze św. w Niedziele i dwie w soboty, gdzie jedna Msza św. w Bykówce w miejscu zamieszkania, a do pozostałych trzeba było dojeżdżać.
Do tego dochodził trud związany z budową mieszkania i wykonywanie drobnych prac budowlanych na miarę możliwości we wszystkich parafiach.
W Bykówce w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa zorganizowałem, śpiewającą grupę młodzieżową i chór parafialny.
Katechezę przy parafii prowadzą siostry Sercanki dojeżdżające z Romanowa. Wszystkie te placówki objęte katechezą.
Każdego roku w czasie wakacji organizowana jest pielgrzymka ze wszystkich parafii do Matki Bożej Berdyczowskiej. Udział jest dość liczny. Pielgrzymuje nawet 300 osób z tych parafii (dzieci, młodzież i starsi).
Jest jeszcze wiele spraw do zrobienia. Jedną z najważniejszych jest budowa Kościoła w Niwnie, na który jeszcze trzeba dużo funduszy.
Mimo różnych trudności, wszystko jednak funkcjonuje normalnie, dzięki życzliwości Zgromadzenia i pomocy darczyńców. Wszystkim wyrażam moją wdzięczność. W sposób szczególny dziękuję duszpasterzom mojej rodzinnej parafii z Dębicy i samym parafianom. W tę pomoc włączyła się także szkoła podstawa nr 4 w Dębicy, w ramach akcji „dzieci dzieciom”.
Chciałbym też podziękować naszemu Seminarium w Stadnikach – za życzliwość, braterską gościnność i pomoc kleryków i diakonów w czasie Świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy.
ks. Andrzej Sobieraj
Ukraina